Dziecięca aktywność fizyczna zimą - o czym warto pamiętać?

Okres zimowy to dla wielu rodziców trudny czas w kontekście organizowania dzieciom czasu wolnego. Gdy dni stają się krótkie, a temperatura za oknem spada poniżej zera, naturalnym odruchem jest spędzanie zimowego czasu w ciepłym domu. Czasem rodzicom wydaje się, że ograniczenie wyjść na zimowe spacery jest najlepszym sposobem na ochronę dziecka przed chorobą. Jednak taka strategia „zimowej hibernacji” wcale nie służy zdrowiu dziecka zimą. Paradoksalnie, unikanie aktywności na świeżym powietrzu w okresie zimowym może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Dzieci potrzebują ruchu, niezależnie od pory roku i regularna aktywność fizyczna powinna towarzyszyć im również w zimowe dni. Co więcej – specyficzne warunki atmosferyczne mogą stać się sprzymierzeńcem w budowaniu odporności, pod warunkiem, że podejdziemy do tematu z głową i odpowiednim przygotowaniem.
Dlaczego nie powinniśmy rezygnować z aktywności fizycznej zimą?
Wiele osób wciąż uważa że to zimne powietrze jest bezpośrednią przyczyną chorób, tymczasem wiadomo, że to nie mróz, a wirusy i bakterie wywołują infekcje, a te najlepiej namnażają się w zamkniętych, rzadko wietrzonych i przegrzanych pomieszczeniach.
Ograniczenie ruchu zimą ma szereg negatywnych konsekwencji dla młodego organizmu i zdrowie dziecka zimą. Brak ruchu to nie tylko „nadmiar energii” rozładowywany w domu, ale również realne konsekwencje zdrowotne i emocjonalne.

Przede wszystkim, brak ekspozycji na zmieniające się warunki atmosferyczne upośledza termoregulację. Dziecko, które przebywa ciągle w stałej temperaturze 22 stopni Celsjusza, traci zdolność do radzenia sobie z chłodem, przez co każde, nawet najmniejsze przewianie kończy się katarem. Warto pamiętać, że zimowa aktywność fizyczna, zimowe wędrówki, zabawy i sporty zimowe hartują organizm, zmuszając układ odpornościowy do pracy, tym samym budując odporność dziecka na choroby.
Po drugie, brak ruchu to prosta droga do spadku nastroju i problemów z koncentracją. Krótszy dzień i niedobór światła słonecznego wpływają na naszą psychikę – regularna aktywność fizyczna wyzwala endorfiny, które są naturalnym lekarstwem na zimową chandrę. Dzieci uwielbiają zabawę! Dziecko "wybiegane" to dziecko szczęśliwsze, lepiej śpiące i chętniej podejmujące wyzwania intelektualne.
Dlatego zamiast rezygnować z aktywności, warto zadbać o odpowiednią dietę i odpowiedni ubiór, dostosowany do zimowej aktywności fizycznej.
Jak zachęcić dziecko (i siebie) do zimowych aktywności na dworze?
Najtrudniejszy w spędzaniu zimowego czasu na dworze jest zazwyczaj pierwszy krok, czyli wyjście za próg domu. Dzieci często marudzą, widząc „szarówkę” za oknem, a rodzice również rezygnują z choćby zimowego spaceru, zwłaszcza po ciężkim dniu w pracy.
Kluczem do sukcesu jest zmiana nastawienia i odpowiednia strategia. Pamiętajmy o starej skandynawskiej zasadzie: „nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania”. Odpowiedni ubiór to absolutna podstawa, która pozwala regulować temperaturę ciała w trakcie zabawy zimą.
Aby zachęcić malucha do wyjścia, warto zamienić zwykły zimowy spacer w misję lub przygodę. Zimą świat wygląda inaczej – to doskonała okazja na zimowe eksperymenty, do tropienia śladów zwierząt na śniegu (lub błocie), obserwowania ptaków, które zostały na zimę, czy poszukiwania zamarzniętych kałuż. Warto też ustalić stałe punkty dnia związane z ruchem na zewnątrz, aby zimowe aktywności rodzinne stały się nawykiem, a nie przykrym obowiązkiem.
Jeśli temperatura jest naprawdę niska, nie musimy spędzać na dworze dwóch godzin. Czasem wystarczy intensywne 30-40 minut z elementami aktywności fizycznej, by dotlenić mózg i rozruszać mięśnie. Ważne jest, by aktywność była dynamiczna, bo stanie w miejscu faktycznie sprzyja wychłodzeniu, ale bieg, skoki czy jazda na czymś, co wymaga pracy mięśni, generują wystarczająco dużo ciepła.
Czy zima bez śniegu musi być nudna?
Ostatnie zimy w naszym klimacie bywają kapryśne. Często zamiast białego puchu mamy do czynienia z „zieloną zimą”, temperaturą kilka stopni na plusie i suchymi chodnikami. Mimo tego, wiele osób chowa sprzęt sportowy do piwnicy, czekając na wiosnę. To błąd! Takie zimowe dni to rónież dobra okazja, by wybrać się na przejażdżkę rowerem, czy na hulajnodze, a przy okazji zadbać o wzmacnianie odporności.

Czy zimą można jeździć na hulajnodze?
Hulajnoga to tak naprawdę sprzęt całoroczny. Może być doskonałym środkiem transportu do szkoły czy przedszkola również w miesiącach zimowych. Taka poranna zimowa aktywność fizyczna świetnie rozbudza i przygotowuje umysł do nauki. Oczywiście, nawierzchnia zimą bywa zdradliwa – może być wilgotna, pokryta liśćmi lub nierówna. Dlatego tak ważny jest dobór odpowiedniego sprzętu. W tym okresie doskonale sprawdzają się hulajnogi o konstrukcji trójkołowej, jakie oferuje marka Scoot & Ride.
Dlaczego akurat ten typ hulajnogi jest bezpieczniejszy zimą?
• Stabilność - Trójkołowa konstrukcja (dwa koła z przodu) zapewnia znacznie lepszą przyczepność i równowagę niż klasyczna hulajnoga dwukołowa. Ryzyko poślizgnięcia się na wilgotnym chodniku jest tu zminimalizowane.
• Amortyzacja - Dobrej jakości koła, wykonane z materiałów absorbujących wstrząsy, radzą sobie z twardszym, zmarzniętym podłożem, zapewniając płynną jazdę.
• Balans - Sterowanie ciałem na takiej hulajnodze angażuje mięśnie głębokie, co dodatkowo rozgrzewa dziecko podczas jazdy.
Dzięki temu, nawet gdy śniegu brak, zimowe spacery nie muszą być nudne, a dziecko może bezpiecznie spalić nadmiar energii.
Aktywny wyjazd w góry na ferie!
Jeśli jednak zima dopisze i spadnie śnieg, lub gdy planujecie wyjazd w góry np. podczas ferii zimowych, otwiera się przed Wami wachlarz zupełnie nowych możliwości. Sporty zimowe, takie jak narciarstwo czy snowboard, to fantastyczny sposób na aktywność dla całej rodziny. To coś więcej niż sport – takie zimowe aktywności rodzinne to budowanie wspomnień, przełamywanie własnych barier i nauka nowych umiejętności.
Dla dziecka, które na co dzień jeździ na hulajnodze lub rowerze, przejście na narty będzie fascynującym wyzwaniem koordynacyjnym. Ferie to idealny moment, by zapisać pociechę (a może i siebie?) na lekcje z instruktorem. Profesjonalista w bezpieczny sposób wprowadzi w tajniki jazdy, co pozwoli uniknąć złych nawyków i zniechęcenia. Wspólne szusowanie na stoku niezwykle integruje rodzinę – rzadko mamy okazję robić coś wspólnie, na równych prawach, czerpiąc z tego taką samą frajdę.
Decydując się na zimowe szaleństwo na stoku, musimy jednak pamiętać o jednym absolutnym priorytecie: bezpieczeństwie, i to nie tylko ze względu na obowiązujące przepisy. Śnieg, choć miękki, przy większych prędkościach bywa twardy jak beton, a na stoku nie jesteśmy sami.
Niezbędne wyposażenie małego narciarza to:
• Odpowiednia odzież funkcyjna (termoaktywna, nieprzemakalna i oddychająca).
• Dobrze dopasowane buty i narty (często lepiej wypożyczyć, niż kupować "na wyrost" na kilka sezonów).
• Kask narciarski dla dziecka – to element, na którym nie wolno oszczędzać!
Głowa dziecka jest szczególnie delikatna, a upadki są nieodłączną częścią nauki. Nowoczesne kaski są lekkie, ciepłe i wygodne, więc dzieci chętnie je noszą – zwłaszcza jeśli mają fajny design. Warto zwrócić uwagę na ofertę sprawdzonych marek, które dbają o atesty.
Świetnym przykładem są kaski narciarskie Scoot & Ride, które łączą w sobie najwyższe standardy bezpieczeństwa z estetyką, którą dzieci uwielbiają. Pamiętajmy, że odpowiedzialny rodzic to taki, który daje przykład – my również powinniśmy jeździć w kaskach!

Okres zimowy to czas na zimowe eksperymenty!
Warto zadbać o aktywność fizyczną dziecka zimą, nawet jeśli wymaga to od rodziców nieco więcej zaangażowania i logistyki niż latem. Korzyści płynące z tego wysiłku są nieocenione! Zdrowsze, bardziej odporne i uśmiechnięte dziecko to najlepsza nagroda.
Niezależnie od tego, czy wybierzecie miejską jazdę na hulajnodze podczas bezśnieżnych dni, czy rodzinne szaleństwo na nartach w górach, najważniejsze jest to, by się ruszać. Nie czekajcie na wiosnę. Wykorzystajcie ten czas aktywnie, a zobaczycie, że zima da się lubić, a Wasze dzieci wrócą do szkoły po feriach z nową energią i w świetnej formie.
Jeśli zaś szukacie dla swojej pociechy sprawdzonych i bezpiecznych sprzętów, to koniecznie sprawdź nasze hulajnogi dziecięce trójkołowe i kaski narciarskie!




